Sny

Talerz

Spałam, śniłam
o Tobie, wołałeś mnie
obudziłam się, bo
nie mogłam złapać oddechu.
Twój głos bez dźwięku
wołanie bez słów
brzmią jak
dźwięk tłuczonego
talerza.
Zostań, nie odchodź
rozbity talerz krzyczy
woła, prosi
i błaga
zostań­ ostatnim brzęknięciem
wypowiada.
Na podłodze leży rozsypany
na części
i czeka aż go pozbieram
a ja stoję i patrzę,
i wgapiam się,
i mówię: co ja narobiłam?
wypuściłam z rąk talerz
a teraz pragnę
go pozbierać.
I płaczę nad rozbitym talerzem.
Patrzy na mnie
błagalnym wzrokiem
rozbity talerz
mówiąc:
nie spałem
nie śniłem
jestem przy Tobie
jestem z Tobą
jestem w Tobie.
Pozbieraj mnie bo wtedy wreszcie zasnę
i będę śnił
o Tobie

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s